SZALEJĄCE MORZE
"The Wild Wild Sea"
- płyta: "The Soul Cages" - wydano: 01.1991
Dziś wieczorem znowu ujrzałem
Czarny żagiel na blado-żółtym niebie
I tak jak przedtem, za chwilę
Zniknęło tam gdzie szare mewy kierują swój lot.
Jeśli to się powtórzy, zacznę się martwić
Bo jedynie dziwny statek mógłby latać
Mój rozsądek bada wzrokiem horyzont
W świetle ciemniejącego nieba
Tamtej nocy gdy chodziłem we śnie
Zabrnąłem aż do brzegu morza
I płynąłem z księżycem i jego kochanką
Aż straciłem z oczu ląd
Płynąłem aż noc stała się rankiem
Czarny żagiel na czerwieniącym się niebie
Znalazłem się na pokładzie kołyszącego się statku
Tak daleko, gdzie już brak szarych mew
Dookoła mnie była cisza
Jakby szydząca z wątłych ludzkich nadziei
I znak zapytania zawisł na rozpiętych żaglach
Bo wiatr zamarł pomiędzy linami
Może spałem przez godzinę
Może przez cały dzień
Bo obudziłem się w łóżku z białego lnu
A niebo było w kolorze gliny
Na początku jedynie szelest żagli
I łagodny powiew na mojej twarzy
Lecz sznur galopujących białych koni
Rzekł że już wkrótce zaczynamy bieg
Łagodny poszept przeistoczył się w wycie
A szare niebo nabrało gniewnej czerni
Moje oczy pełne obaw badały horyzont
A za moimi plecami zbierało się morze
Czy ujrzałem cień żeglarza
Na mostku przez okno sterówki
Tkwiącego przy kole sterowym
Gdy mrużyłem oczy w deszczu
Bo statek skierował się na wiatr
Naprzeciw objęciom burzy
A pod czapką żeglarza
Ujrzałem twarz mego ojca
Jeśli odmawiasz dzisiejszą modlitwę
Oferuj ją za mnie
Gdy most do nieba jest rozbity
A ty zagubiony na szalejącym morzu
Zagubiony na szalejącym morzu
![]()

![]()
|
zamknij |![]()
![]()
|
drukuj |![]()
![]()
|
zgłoś błędy |