THE LAZARUS HEART
"The Lazarus Heart"
- płyta: "...Nothing Like The Sun" - wydano: 10.1987
Spojrzał pod koszulę
Na piersi miał szeroką i głęboką ranę
Z rany wyrastał piękny kwiat
Gdzieś z głębi jego ciała
Obrócił się, by spojrzeć na matkę
By pokazać jej ranę, która paliła go jak żagiew
Ale miecz, który go rozciął
Był mieczem w ręku matki
Każdego dnia kolejny cud
Dopiero śmierć nas rozdzieli
Poświęciwszy me życie dla twego
Stałbym się krwią serca Łazarza
Krwią serca Łazarza
Mimo, że miecz był jego ochroną
Rana, sama w sobie, miała dać mu moc
Moc, aby pozbierać się
W najmroczniejszej godzinie życia
Powiedziała, że rana da mu odwagę i ból
Taki ból, którego nie można ukryć
Z rany wyrastał piękny kwiat
Gdzieś z głębi jego ciała
Każdego dnia kolejny cud
Dopiero śmierć nas rozdzieli
Poświęciwszy me życie dla twego
Stałbym się krwią serca Łazarza
Krwią serca Łazarza
Ptaki na dachu domu mej matki
Nie mam kamieni, by je przegonić
Ptaki z dachu domu mej matki
Usiądą pewnego dnia na mym dachu
Podlatują do okien, podlatują do drzwi
Skąd ona bierze siłę, by wciąż z nimi walczyć?
Zlicza wszystkie swe dzieci, jak osłona przed deszczem
Podnosi oczy ku niebu jak kwiat ku deszczu
Każdego dnia kolejny cud
Dopiero śmierć nas rozdzieli
Poświęciwszy me życie dla twego
Stałbym się krwią serca Łazarza
Krwią serca Łazarza
Stałbym się krwią
![]()

![]()
|
zamknij |![]()
![]()
|
drukuj |![]()
![]()
|
zgłoś błędy |