www.sting.info.pl


Kolejną zwrotkę rozpoczyna takt 36. Zasadniczo nie różni się ona od pierwszej. Ponownie wyraźnie rysuje się tu obraz Afryki, perkusja zastąpiona zostaje instrumentami percusions, a jedynym miejscem, w którym zauważyć możemy zmiany staje się takt 49, w którym znacząco dominuje obój.

Następny z kolei refren to 52 takt kompozycji. Swoim charakterem bardzo przypomina poprzedni, z wyjątkiem dużo mocniej zaakcentowanych instrumentów dętych, oraz bardzo rytmicznie osadzonego oboju. Zauważalne zmiany przynosi ze sobą łącznik. Dominują w tej części: gitara basowa, łagodne brzmienie syntezatora i obój, przy których akompaniamencie rozbrzmiewa głos Stinga. Pozostałe instrumenty, które do tej pory pełniły rolę równorzędnych instrumentów akompaniujących, zostają wyciszone do minimum.

Gitara basowa, która po raz pierwszy w utworze nie ogranicza się do spokojnych pojedynczych dźwięków, lecz swoim ósemkowym pochodem, prowadzącym dźwięki w dół, wyostrza charakter tej części. Następnie syntezator oraz obój, które oparte są na długich, prostych i miękko brzmiących melodiach. Głos Stinga leniwie i spokojnie opowiada historię snu o pogoni za księżycem, która staje się wyraźną puentą opowiadania.

68, ostatni takt kompozycji to kolejne, charakterystyczne dla całej aranżacji, przejście do następnej części utworu, a więc: dynamiczne i mocne, z udziałem całego, dotychczas wykorzystanego, instrumentarium. Refren, który po nim następuje jest znacznie mocniejszy niż poprzednie. Bogatszy jest o wiele nowych dźwięków i całą gamę instrumentalnych przejść. Wyraźnie, dynamicznie rośnie z każdym taktem nie tylko linia wokalu, ale też sekcja dęta i instrumenty smyczkowe. Można mówić w tej części o niezwykle bogatym instrumentarium, znakomicie posługującym się dynamiką i akcentującym, wraz z głosem Stinga, najważniejsze słowa piosenki.

83 takt stanowi jednak wyjątek od panującej w utworze reguły mocnych, przejściowych taktów. Od niego kompozycja stopniowo wycisza się, dając do zrozumienia słuchaczowi, że zbliża się koniec muzycznego opowiadania. Kolejne 8 taktów, oparte na strukturze harmonicznej zwrotki, powoli uspokaja utwór. Głos Stinga milknie, a w ostatnich czterech taktach utworu pozostają jedynie instrumenty smyczkowe, delikatnie i subtelnie zamykając kompozycję.

Strona chroniona jest prawem autorskim i nie może być publikowana, kopiowana i udostępniana w żaden sposób, w całości lub w części, bez zgody jej autorów.